Regio-nalne przepisy..

Dziś chciałabym opisać(ku przestrodze)sytuację,która miała miejsce 2go stycznia 2019 roku w pociągu Regionalnym linii Poznań Główny-Świnoujście.

Z moim chłopakiem i dwoma naszymi pupilami,chcieliśmy spędzić tegorocznego Sylwestra w Poznaniu.Jako że w tym czasie zepsuł się nasz samochód,postanowiliśmy pojechać pociągiem.Z racji tego,że jestem osobą która lubi mieć wszystko zaplanowane i z góry ustalone,kilka dni przed wyjazdem udałam się do Informacji PKP.Przemiła pani poinformowała mnie,żebym w sytuacji kiedy chcę udać się w podróż z dwoma pieskami(w specjalnym do tego celu przeznaczonym transporterze) wybrała Regionalnego przewoźnika.Podkreśliła,iż jest to o tyle lepsze wyjście że pociąg Regionalny ma zawsze pierwszy wagon przystosowany właśnie do przewożenia tzw.gabarytów-rowerów,wózków inwalidzkich,transporterów ze zwierzętami a nawet sprzętu AGD itp,a w sytuacji kiedy mój transporter jest średniej wielkości nie muszę ponosić opłaty za w/w.

Tak też zrobiliśmy.Wybraliśmy pierwszy wagon w którym jest rzeczywiście dużo miejsca i nasza podróż przebiegła pomyślnie.

Droga powrotna.Ten sam przewoźnik -Regionalny-i..jakże moje wielkie zdziwienie.Pan konduktor prosi o bilet dla psów 😳Zatkało mnie.Mówię że przecież zwierzęta są w transporterze.Konduktor patrzy na mnie jak na kosmitkę.Więc przytaczam mu słowa pani z informacji,mówię również że kilka dni wcześniej podróżowałam w taki sam sposób i kontroler nie wymagał ode mnie biletu na transporter.Pan konduktor lekko zbity z tropu przez najbliższe kilka minut biega po całym pociągu zasięgając informacji to u innego konduktora,to u maszynisty.Wraca i mówi-No niestety musi pani za pieski zapłacić 4,50.Skąd sobie tą kwotę wytrzasnął nie wiem..Zdezorientowana i lekko zszokowana odliczyłam zapowiedzianą kwotę.Wraca pan konduktor po chwili i mówi -nie,wie pani co,jednak to będzie 7 zł,nie będę pani kasował za dwa pieski,bo tak to by pani musiała zapłacić 9zł,ma pani zniżkę!😳

Opadły mi kokardy…

Pytam pana konduktora,na jakiej podstawie wystawia mi bilet?Nie chodzi już o te 7zł,tylko o fakt,że chciałabym zrozumieć dlaczego raz w ogóle nie płacę za bilet,a innym razem mam ten obowiązek.

Konduktor znowu pobiegł do maszynisty,następnie wykonał telefon aby zasięgnąć informacji .Wraca i mówi-gdyby miała pani transporter który mieściłby się na półce na bagaż to by pani nie musiała płacić.

No w tym momencie ciśnienie mi skoczyło na Pull Position😡

Tłumaczę po raz kolejny,że po to przewożę psy w transporterze,po to siedzę w specjalnie do przewożenia gabarytów wagonie przystosowanym ŻEBY WŁAŚNIE NIE PŁACIĆ.

W tym momencie podchodzi pani konduktor która w trakcie całej tej sytuacji siedziała z przodu i mówi -takie są przepisy,proszę sobie przeczytać Regulamin.

W tym samym czasie zostaje mi wystawiony bilet na transporter.Płacę, już naprawdę dla świętego spokoju,mam dosyć sytuacji której najzwyczajniej nie rozumiem..

Z ciekawości jednak,po chwili,otwieram internet i czytam regulamin.Rozdział 4,paragraf 23 i paragraf 21 punkt 2

Wg mnie bilet został wystawiony bezprawnie..

Ale to już poddaję ocenie czytających 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *